RSS
czwartek, 21 sierpnia 2014
Kartka numer 132

Zazwyczaj jest tak, że szewc bez butów chodzi. I u mnie to powiedzenie też się potwierdzało. Dlatego postanowiłam złamać stereotyp i już na miesiąc przed chrzcinami mojego syna rozpoczęłam produkcję zaproszeń. I zdążyłam- wszystkie wywędrowały już w świat :)

scrapbooking

scrapbooking

scrapbooking

Na sam koniec pochwalę się jeszcze (trochę nieskromnie :P), że autorką tego ślicznego zdjęcia mojego dziecia jestem ja ;)